ula.
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
ja Wam powiem- parys był idiotą. w całym filmie powiedział tlyko jedno mądre zdanie, żeby spalić konia. no ale nikt go nie posłuchał jeśli chodzi o czyny to też niczego chwalebnego nie zrobił. tchórzył, łajdaczył się z cudzą żoną, zabił mi boskiego achillesa i wogóle jakiś taki nierozgarnięty.
a helena też dobra- narobiła bigosu i zbiega i uszła z życiem. i w całym filmie to chyba miała najmniej kwestii mówionych:)
no i pytanie- dlaczego się hektor nie ganiał z boskim achillesem dookła murów, tylko go achilles pod bramą ciachnął?
no i dlaczego tego jego rzekomego kuzyna nazywano kuzynem achillesa, jak to ponoć był jego kochanek, hę?
ps. nadal nie mogę się otrząsnąc, że mi nierozgarnięty parys zabił boskiego achillesa. ach.
ps2. no i żal straszny, że nierozgarniętego parysa gra przecież fajny orlando.
ps3.no i, tu nie będę orginalna, boski brad pitt !!! nie usnę
|
|